Gokart na pedały to obecnie zabawka, o której marzy większość dzieci. Maluchy uwielbiają wycieczki w teren na czterokołowcach: wygodnie się na nich siedzi, a do tego są niewywrotne. Gokart ma nisko umieszczony środek ciężkości i cztery spore koła, które dają stabilność nawet na bardzo trudnej nawierzchni. Gokart na pedały, w przeciwieństwie do roweru, pozwala na beztroską zabawę, podczas której siniaki czy obtarcia są prawdziwą rzadkością. Dlatego właśnie do gokartów na pedały przekonali się też rodzice.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Wybierając gokart dla swojego dziecka, rodzice w pierwszej kolejności powinni postawić na bezpieczeństwo pojazdu. W tej kwestii od lat prym wiedzie firma Berg, która zasłynęła w branży  z wyśrubowanych testów bezpieczeństwa, którym poddaje swoje zabawki, zanim trafią one do produkcji. Każdy gokart na pedały Berg może poszczycić się europejskimi certyfikatami bezpieczeństwa. W przeciwieństwie do tanich zabawek z supermarketów, w gokartach Berg wszystkie ruchome i ostre elementy są zabudowane tak, aby dziecko nie miało do nich dostępu. Pojazdy charakteryzują się wysoką jakością i wytrzymałością. Bezawaryjnie udaje im się przetrwać kolejne sezony nawet bardzo intensywnej jazdy, a wszystko pracuje dalej tak, jak powinno.

Design gokartów Berg

Zarząd firmy doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że dla dzieci od bezpieczeństwa ważniejszy jest oszałamiający design pojazdu. Berg przez lata tworzył małe arcydzieła: gokarty inspirowane samochodami wyścigowymi czy traktorami, a nawet urocze, biało-różowe gokarciki dla dziewczynek. Kilka lat temu Berg postanowił pójść o krok dalej i zaproponował współpracę znanym markom motoryzacyjnym. Te, po przeanalizowaniu jakości gokartów na pedały Berg, zgodziły się wydać licencje na produkcję gokartowych wersji swoich flagowych modeli.

Berg i Jeep

Jedną z tych marek okazała się ikona jazdy terenowej – firma Jeep. Oczywiście nikt nie miał wątpliwości, że gokart będzie miał off-roadowy temperament i nie będzie to wysmuklona konstrukcja przeznaczona do ściągania się. Na początku tego roku w ofercie firmy Berg pojawiła się nowość – Berg Buzzy Sahara, pojazd inspirowany nowym Jeepem Wranglerem z serii Sahara. Obok pojazdu nie uda się przejść obojętnie nikomu: ani dziecku, ani osobie dorosłej.

Berg Buzzy Sahara

Berg Buzy Sahara to mniejsza kopia Jeepa Wranglera. Charakterystyczny, zgniłozielony kolor, przedni grill, logotyp Jeep i koła z widocznym bieżnikiem sprawiają, że pokrewieństwa obu pojazdów nie da się przeoczyć. Gokart na pedały Berg Buzzy Sahara został dodatkowo wyposażony w gałkę przy kierownicy i solidne, wydajne amortyzatory. Prawdopodobnie nie ma gokarta o jeszcze bardziej terenowym pazurze niż nowa Sahara. Zabawka gwarantuje niesamowite przeżycia podczas jazdy nawet na najtrudniejszych nawierzchniach: piasku, trawie, a nawet błocie! Mały Jeep na pedały poradzi sobie dosłownie wszędzie. A dzieci z kolei chętnie walczą ze swoimi słabościami i poprawiają swoją kondycję, aby zdobywać coraz to nowsze tereny i tworzyć z gokartem jak najbardziej zgrany duet.

Seria Buzzy

Warto wspomnieć, czym w zasadzie jest seria Berg Buzzy. To linia gokartów stworzona z myślą o najmłodszych dzieciach. Gokart waży mniej niż 10 kg, zapanuje nad nim więc nawet dwulatek. Pojazdy Berg Buzzy wykończone są materiałami, które umożliwiają dziecku pewny chwyt kierownicy, nawet przy wchodzenia w ostry zakręt przy dużej prędkości. Również i pedały gwarantują mu dobre podparcie dla stóp, nie zsuwają się one podczas jazdy. Kolekcja Buzzy to pojazdy stworzone do nauki jazdy i przygotowujące je do przesiadki na „starsze” gokarty ze skrzynią biegów umożliwiającą jazdę do tyłu (seria Buddy), a potem – na gokarty dla dorosłych.

Czy warto?

Rodzice zastanawiający się nad zakupem Berg Buzzy Sahara dla swojej pociechy nie powinni mieć żadnych wątpliwości, że to wspaniała zabawka. Jest całkowicie bezpieczna i zachęca dziecko do aktywnej zabawy na świeżym powietrzu. Uderzające podobieństwo do Jeepa Wranglera sprawia, że dzieci piszczą z zachwytu, gdy widzą pojazd po raz pierwszy, a dorośli nagle żałują, że są zbyt duzi, by chociaż przez chwilę mogli poszaleć Jeepem na pedały.